Recenzje


Fred Hoyle, astrofizyk
  • „To że redakcje i towarzystwa naukowe pozwalają recenzentom zachować anonimowość, zawsze wydawało mi się niewłaściwe, jeśli nie stwarzające okazji do nadużyć. Takie nadużycia rzeczywiście miały miejsce. Nie powinno być tak, ze nieznanej z nazwiska osobie lub osobom udostępnia się najnowsze wyniki na kilka miesięcy wcześniej niż innym, a im bardziej istotne są te wyniki, tym większa możliwość szwindlów. Znane są przypadki, w których recenzent doprowadził do odrzucenia pracy, a potem wykorzystał to, co w niej przeczytał, do własnych badań. Z drugiej strony osoba o nadmiernych skrupułach poproszona o zrecenzowanie czyjejś pracy może mieć potem opory wewnętrzne przed opublikowaniem własnych prac na podobny temat. Opowiadano mi, że dlatego właśnie Wolfgang Pauli nie opublikował równania, które znane jest dzisiaj jako równanie Schrődingera.”
(Źródło: Fred Hoyle: Mój dom kędy wieją wiatry. Stronice z życia kosmologa, Warszawa: Prószyński i S-ka, 2001, s. 181)