Strona główna > Słownik > Lista filadelfijska (LF)

Lista filadelfijska (LF)


W 1955 roku Eugene Garfield zaproponował utworzenie indeksu cytowań naukowych (Garfield, E.: Citation Indexes for Science: A New Dimension in Documentation through Association of Ideas [on line]. “Science” 1955, nr 122 (3159)[dostęp 28 sierpnia 2004], s. 108-11. Dostępny w Internecie: www.garfield.library.upenn.edu ). Pierwszy Science Citation Index (SCI) ukazał się w 1963 roku, obejmował 102 tys. artykułów, które zostały opublikowane w 1961 roku w 613 wybranych czasopismach. Garfield założył w Filadelfii Instytut Informacji Naukowej (Institute of Scientific Information, ISI), którego zadaniem było i jest opracowywanie rozbudowywanych indeksów cytowań.

W Polsce wśród zagadnień dotyczących oceny czasopism naukowych oraz dorobku naukowego pracowników coraz powszechniej używane stało się określenie "lista filadelfijska" zaproponowane przez  prof. Andrzeja Kajetana Wróblewskiego. Właściwa jednak i pełna nazwa listy to Thomson Scientific Master Journal List (Thomson przejął ISI w 2004 roku). Jest to lista tytułów czasopism rejestrowanych w różnych bazach bibliograficznych ISI. We wrześniu 2005 r. lista zawierała 13 680 tytułów czasopism (w tym 158 tytułów polskich) z zakresu nauk ścisłych, przyrodniczych, medycznych, rolniczych i technicznych oraz w niewielkim stopniu nauk społecznych.

Obecnie w bazie  Science Citation Index Expanded dotyczącej nauk ścisłych indeksowanych jest ponad 5.700 czasopism z 164 dziedzin nauki. Baza z zakresu matematyki Compumath Citation Indeks Journal List http://www.thomsonscientific.com/cgi-bin/jrnlst/jlresults.cgi?PC=4 liczy 837 tytułów (wrzesień 2006 r.).

Pełna „lista filadelfijska” jest dostępna w internecie. http://www.isinet.com/cgi-bin/jrnlst/jloptions.cgi?PC=master

Uwaga: nie wszystkie czasopisma z Thomson Scientific Master Journal List czyli tzw. „listy filadelfijskiej” posiadają wskaźnik IF powyżej 0.1, a więc nie wszystkie figurują w  Journal Citation Reports (JCR).

„Lista filadelfijska” podlega stałej modyfikacji. W wyniku selekcji czasopism przeprowadzanej przez ekspertów Instytutu, każdego roku niektóre tytuły czasopism są z listy eliminowane (ponieważ przestały spełniać wymogi stawiane przez wydawnictwo), inne natomiast dodawane. Wprowadzenie nowego tytułu czasopisma na listę filadelfijską nie jest łatwe. Należy przesłać ekspertom ISI przynajmniej 3 najnowsze, kolejne jego numery. Artykuły w nich zawarte powinny zawierać co najmniej streszczenia, słowa kluczowe w języku angielskim, pełny adres każdego z autorów oraz w miarę kompletną anglojęzyczną informację bibliograficzną o cytowanych publikacjach. Ważne jest regularne ukazywanie się kolejnych numerów czasopisma. Zmiany na liście za ostatnich 12 miesięcy są dostępne pod adresem http://www.isinet.com/cgi-bin/jrnlst/jlcovchanges.cgi?PC=MASTER

à propos

  1. W 1665 roku Brytyjczyk Oldenburg opublikował pierwszy numer pisma pt. „Sprawozdania filozoficzne; zawierające relacje o aktualnych przedsięwzięciach, studiach i pracach [ludzi] pomysłowych z wielu części świata” ("Philosophical Transactions", ukazuje sie do dziś). Dwa miesiące wcześniej ukazało się w Paryżu czasopismo „Journal des Sçavants” poświęcone jednak wyłącznie problemom literackim. Obecnie według Ulrich’s Directory of Scientific Journals publikuje się na świecie ponad 200.000 tytułów czasopism naukowych.
  2. Nie zawsze dostęp do czasopiśmiennictwa naukowego był bezpieczny i chwalebny, o czym świadczy poniższy cytat: „Studiowanie wydawnictw technicznych zagranicznych musi odbywać się z wielką dozą krytycyzmu i ostrożności przy sprawdzaniu zamieszczanych tam informacji. Wykorzystywać dla postępu własnej techniki to, co jest w tej literaturze prawdziwego i wartościowego odrzucając wszystko, co jest tylko reklamą obliczoną na zdobycie odbiorców – oto zadanie naszych kół naukowo-technicznych przetrawiających publikacje zachodniego świata na użytek naszej nauki i techniki. Zupełnie odmienny jest nasz stosunek do literatury radzieckiej, czeskiej i innych krajów demokracji ludowej. Stąd śmiało możemy czerpać, bo źródła te są czyste, nie skażone bakcylami podstępnego, wywołanego chęcią zysku stosunku do czytelnika.”
    (Źródło: Dobrowolski Zygmunt: Każdy może i powinien korzystać z dokumentacji naukowo-technicznej. Warszawa: Państwowe Wydawnictwa Techniczne, 1951, s. 9)